PKP Intercity chce wynająć jedną lub nawet 5 szybkich, kursujących co najmniej 160 km/h, lokomotyw spalinowych wyprodukowanych po 1980 roku. Przewoźnik od dawna ma problem z realizacją przewozów w trakcji spalinowej, tak więc taki ruch nie dziwi.
PKP Intercity właśnie ogłosiły przetarg na najem lokomotywy spalinowej zdolnej kursować z prędkością co najmniej 160 km/h wraz z usługami utrzymania tego pojazdu. Zamówienie może zostać rozszerzone o maksymalnie 4 kolejne lokomotywy, choć zamawiający będzie mógł skorzystać z opcji tylko w częściowym zakresie. Ponadto przewoźnik wymaga, aby to dostawca lokomotywy odpowiadał za jej całkowitą obsługę i przeglądy wraz z naprawami poziomów od P1 do P5 włącznie.
Lokomotywa ma zostać wynajęta na 24 miesiące od dnia zawarcia umowy, a przekazanie pojazdu do Intercity nastąpi w ciągu 15 dni roboczych od zawarcia umowy. Lokomotywa ma rozpędzać się do co najmniej 160 km/h, a także ma mieć szynę zbiorczą, dzięki której będą ogrzewane oraz klimatyzowane ciągnięte przez nią wagony pasażerskie. Moc silnika bądź silników spalinowych ma być nie mniejsza niż 2 tysiące kW, a pojazd ma być też zdolny do jazdy ukrotnionej. Lokomotywa nie może być wyprodukowany wcześniej niż w 1980 roku.
PKP Intercity bardzo potrzebuje lokomotyw spalinowych, które wesprą przewoźnika na trasach bez sieci trakcyjnej.
Spółka wciąż czeka na nowe, spalinowo-elektryczne lokomotywy Gama z Pesy (kontrakt ten jest mocno opóźniony),
jak również na nowy tabor zespolony z Newagu.
Z powodu opóźnień w dostawach dwutrakcyjnych Gam PKP Intercity zdecydowały się przedłużyć
wynajem starych, czeskich lokomotyw serii 754, które zostaną u przewoźnika przez dwa kolejne lata. Umowę w tej sprawie podpisano w marcu bieżącego roku. Dzięki temu do PKP Intercity trafiło 5 lokomotyw, popularnych "Nurków".